Zawsze będziesz moim dzieckiem, nawet gdy urośniesz

· 19 września 2018

Zawsze będziesz moim dzieckiem. Choć czas płynie bardzo szybko, a okoliczności życiowe potrafią zmienić się z dnia na dzień. Nawet jeśli wszystko się zmienia, modyfikuje, przemieszcza… zawsze będziesz moim dzieckiem.

Choć może się to wydawać przesadzone, taka jest prawda: moja matczyna miłość jest bezwarunkowa. Dlatego właśnie możesz mieć pewność, że moje oczy zawsze będą spoglądać na Ciebie z nieskończoną miłością a przede wszystkim z dumą.

Gdy mówię, że zawsze będziesz moim dzieckiem, nie bój się, nie postrzegam Cię źle. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, ile masz lat i jak bardzo rośniesz. Znam Twoje osiągnięcia, Twoje cechy i wiem, jak wiele rzeczy potrafisz zrobić.

Nie pomniejszam Cię w ten sposób, absolutnie nie. W rzeczywistości jest to po prostu potwierdzenie tego, jak bardzo Cię kocham i uwielbiam. I jak bardzo wdzięczna jestem życiu, że jesteś moim dzieckiem.

Gdy mówię Ci, że zawsze będziesz moim dzieckiem, chcę wyrazić Ci moje uznanie mimo upływu lat. Chcę, żebyś wiedział, że kocham Cię na wszystkie sposoby, jakie znam.

Uśmiech, którym obdarzałaś mnie jako dziecko jest tym samym uśmiechem, który widzę u Ciebie teraz. Twoje przytulenia i chwytanie za rękę nadal mają dla mnie to szczególne ciepło, które tak dobrze znam.

Mama i córka na łące

Chociaż zawsze będziesz moim dzieckiem, nigdy nie dobiorę Ci Twojej niezależności i samodzielności. Oddychaj więc swobodnie, dziecko. Pragnę tylko wyrazić jak cudowny i napawający szczęściem jest fakt, że mogę być Twoją mamą.

Od dnia, w którym dowiedziałam się, że pojawisz się na tym świecie, dzięki Tobie pojawiły się we mnie piękne uczucia. Krok po kroku, bez jakiegokolwiek pośpiechu. A w dniu Twoich narodzin emanowało ze mnie szczęście, czułam się błogosławiona…

Zawsze będziesz moim dzieckiem – powody

Zawsze będziesz moim dzieckiem. Kiedyś zrozumiesz to, co do Ciebie mówię i zdołasz utożsamić się z moimi słowami…

Oto powody istniejącej między nami więzi:

  1. Łączą nas nierozerwalne więzy krwi.
  2. Jest między nami wyjątkowa więź emocjonalna.
  3. Będziesz moim dzieckiem, bo tak wiele razem przeszliśmy i przeżyliśmy…
  4. Z powodu radości, satysfakcji i dumy jaką napełniasz mnie dzień po dniu.
  5. Zawsze będziesz moim dzieckiem, bo uwielbiam słuchać jak oddychasz gdy śpisz. Jaka piękna jest Twoja twarzyczka kiedy jesteś spokojny…
  6. Mamy za sobą już tak wiele śmiechu i wygłupów. Nadal będziemy to robić.
  7. Z powodu wszystkich przytuleń, jakimi mnie obdarzasz gdy jesteś smutny lub zniechęcony.
  8. Za wszystkie te razy, kiedy mówisz do mnie: „mamo”.

Twój sposób zwracania się do mnie

Dziecko na huśtawce

Pamiętam Twoje słowa wykrzyczane kiedyś do mnie w formie złości. Bardzo stanowczo powiedziałeś: „Nie jestem Twoim małym dzieckiem!”. Wynikało to z frustracji i zawstydzenia. Tego popołudnia zaprosiłeś do domu swoich najbliższych znajomych i mieliście bawić się w ogrodzie.

Miałeś wtedy może dziesięć czy jedenaście lat. Czekałeś na swoich przyjaciół z wielkim podekscytowaniem, a problem polegał na tym, że nie chciałeś, żebym pomogła Ci w przygotowaniu kolacji.

Oczywiście, umiałeś sam przygotować posiłek. Ja po prostu nie chciałam, żebyś tracił na to czas gdy masz u siebie przyjaciół. Chciałam podarować Ci cały możliwy czas żebyś mógł się dobrze bawić i przyjemnie spędzić całe popołudnie.

Ale moje czyny (oraz intencje) okazały się dla Ciebie niewygodne – stąd pojawiła się złość. Myślałeś, że chcę, aby inni postrzegali Cię jako małe dziecko, za które wszystko się robi. A przecież jesteś takim zdolnym dzieckiem… Rozumiem Cię doskonale, sama przez to kiedyś przeszłam i domagałam się od mojej mamy tego samego.

W tamtym momencie nie chciałam się z Tobą kłócić. Oddałam Ci przestrzeń, której chciałeś i powiedziałam po cichu: „Zawsze będziesz moim dzieckiem, ale nie oznacza to, że chcę Cię we wszystkim wyręczać lub zawstydzać”. Twoje policzki stały się wtedy nieco mniej czerwone.

Nasza więź nigdy się nie zmieni

Podobne sytuacje zdarzały nam się częściej aż w końcu zrozumiałeś, że moja pomoc nie ma na celu wyrządzić Ci krzywdę. Czasami zdarzają nam się jeszcze zgrzyty ale koniec końców idziemy do przodu i wszystko jest dobrze…

Dzisiaj już nie złościsz się na mnie gdy mówię, że zawsze będziesz moim dzieckiem. Czasami nie muszę nawet mówić tego na głos abyś doskonale sobie o tym przypomniał.

Widzę jak się uśmiechasz i ja też zaczynam się śmiać. To najpiękniejsze, co może mi się w życiu przydarzyć – właśnie te małe gesty, to co dzielimy wspólnie i co sprawia, że rozumiemy się zupełnie bez słów…