Depresja poporodowa uwieczniona na zdjęciu

· 6 maja 2018

Bohaterką zdjęcia jest Kathy DiVicenzo. Ta anonimowa dziewczyna przesłała na facebooka zdjęcie który mówi więcej niż 1000 słów. Sfotografowała siebie ze swoją rodziną ale główną rolę odgrywa depresja poporodowa.

Zdjęcie na którym widać naszą bohaterkę przytłoczoną przez dwójkę swoich dzieci, szybko stało się bardzo popularne. Powodem tego jest doskonałe uchwycenie esencji choroby jaką jest depresja poporodowa, przypadłości o której nie mówi się zbyt często.

Chociaż matki zazwyczaj nie mówią o tym głośno i wolą przemilczeć ten temat, statystyki mówią same za siebie. Według Amerykańskiego centrum ds. kontroli i zapobiegania chorobom, jedna na dziewięć kobiet cierpi na tą dolegliwość.

Depresja poporodowa to choroba kobiet które niedawno urodziły dziecko. Jej przebieg może być łagodny lub ostry. Przeważnie ujawnia się w ciągu pierwszych 3 miesięcy po porodzie, niekiedy może jednak pojawiać się w przeciągu jednego roku.

Depresja poporodowa: prześwietlenie choroby

Szokujące zdjęcie które obiegło cały świat, rzuciło światło dziennie na chorobę o której często się nie mówi, przez to ludzie bardzo często jej nie rozumieją. Depresja poporodowa często jest lekceważona.

Na tym niewyraźnym zdjęciu widać Kathy i jej dwójkę dzieci. Miejsce w którym zrobiono zdjęcie nie zostało do niego specjalnie przygotowane. Widać na nim całą trójkę siedzącą na podłodze pokoju dziecięcego pełnego zabawek. Nie tylko wyraz twarzy Kathy, mówi nam o jej smutku.

Każde z dzieci odgrywa równie interesującą rolę. Starsza córka próbuje zwrócić na siebie uwagę mamy kiedy najmłodsze dziecko leży na podłodze w pełnej pieluszce. Obraz dopełnia jednak wizerunek Kathy która zdaje się tego nie zauważać.

Matka z rozczochraną fryzurą i w źle dopasowanym staniku którego jedno ramiączko jest opuszczone. Ma to nawiązywać do okresu karmienia piersią i wszystkiego z czym on się wiąże (z tymi dobrymi jak i złymi rzeczami). Jej twarz jest pomnikiem dla różnych poziomów zmęczenia, widać z niej jak bardzo jest wykończona.

Druga strona medalu

Depresja poporodowa

Ten post Kathy nie był jednak jedynym. Amerykańska matka udostępniła kolejne zdjęcie. Drugi obraz przedstawia ten sam pokój ale w zupełnie innej sytuacji. Pierwszą rzeczą która od razu rzuca się w oczy to fakt, że pomieszczenie jest posprzątane.

Starsza córka patrzy na swoją mamę z uśmiechem na twarzy, bawiąc się dwiema lalkami. Młodsze dziecko leży przebrane na miękkiej kołderce.

Największą zmianą i kontrastem do poprzedniego zdjęcia jest Kathy, która jest zadbana, dobrze ubrana i uśmiechnięta. Bardziej wypoczęta, wygląda promiennie, jest szczęśliwa i spełniona. Depresja poporodowa zniknęła.

Te dwa zdjęcia reprezentują moje życie w zależności od dnia. Czułabym się jednak komfortowo pokazując tylko jedną z tych rzeczywistości i to jest właśnie problem. Boje się tego, że pomyślicie jak jestem słaba, szalona, złą matką czy inną z miliona rzeczy do których próbuje przekonać mnie mój mózg. Wiem jednak, że nie jestem jedyną osobą która ma takie myśli.
-Kathy DiVicenzo-

W ten sposób Kathy DiVicenzo przełamuje tabu i ciszę która otaczała ten problem. Nie przestaje jednak, tylko na tym. Kathy zachęca inne matki cierpiące na tą samą przypadłość aby dzieliły się swoimi doświadczeniami i aby każdy wiedział, że nie jest pozostawiony sam sobie.

Amerykański instytut zdrowia psychicznego twierdzi, że depresja poporodowa to „zaburzenia nastroju, które mogą dotknąć kobiety po porodzie”. Zdaniem ekspertów przyczyną tej choroby jest mieszanka czynników psychicznych i emocjonalnych.

Depresja poporodowa – objawy

Depresja poporodowa

Wiele rzeczy może wskazywać na to, że matka cierpi na tą chorobę. Bardzo ważnym  jest aby jak najszybciej otrzymała wsparcie co zapobiegnie rozwojowi choroby i poważnym komplikacją. Symptomy i rzeczy na które powinniśmy zwrócić szczególną uwagę to:

  • Uczucie głębokiego smutku i pustki, utrata nadziei
  • Częste wybuchy płaczu bez powodu
  • Napady lękowe
  • Zły nastrój i ciągłe rozdrażnienie
  • Nadmierna senność lub problemy z zasypianiem
  • Napady złości
  • Rozkojarzenie, utrata pamięci, trudności w utrzymaniu koncentracji
  • Brak apetytu
  • Bóle mięśni, problemy żołądkowe
  • Problemy w kontaktach z członkami rodziny, problemy z nawiązaniem więzi z dzieckiem