Jak opanować napad złości jednym, prostym pytaniem

28 września 2018

Czy wiesz, że możliwe jest zneutralizowanie napadu złości Twojego dziecka tylko jednym pytaniem? Nie, nie musisz być magikiem. Wystarczy, że użyjesz odrobiny psychologii u swoich maluchów, aby opanować napad złości.

Idea ta jest sprzeczna z tym, co myśli wiele osób, a tym bardziej z tym, co wiele osób praktykuje w swoich domach. Wielu uważa, że nie da się przerwać w ataku złości lub epizodu frustracji.

Niektórzy specjaliści zalecają poszanowanie momentu, w którym dziecko eksploduje w złości, ponieważ czuje się przytłoczone emocjami. Ostatnio jednak niektórzy badacze mówią o skutecznej metodzie uspokojenia złości.

Strategia ta wiąże się z możliwościami poznawczymi dziecka. Zależy to od tego, czy rodzice lub wychowawcy chcą uczyć dzieci efektywnego zarządzania emocjami.

Czynniki, które mogą doprowadzić dzieci do wybuchu złości, są praktycznie nieskończone. Może Twoja córka zostawiła ulubiony koc w domu. Albo Twój syn nie chce iść spać. Być może Twój maluch chce nadal bawić się w wannie. Może to dlatego, że chce on trochę cukierków. Być może chodzi o zepsutą zabawkę.

Wiele razy nasze dzieci są po prostu zmęczone. Wymienienie każdej możliwości zabierałoby wieczność i nie ma sensu tworzyć takiej listy. Wiemy, co sprawia, że nasze dzieci są na krawędzi.

Powinniśmy jednak skupić się na tym, jak uspokoić nasze dzieci. Ważne jest, aby wiedzieć, że nie wymaga to specjalnej terapii ani wizyty u psychologa. Musimy po prostu pomóc naszym dzieciom przyjąć nową perspektywę w odniesieniu do problemu, który wywołał negatywne reakcje.

Co robić w obliczu złości?

Płacząca dziewczynka

Samo myślenie o słowie złość sprawia, że nasz poziom cierpliwości spada. Niestety, rodzice dzieci poniżej 5 roku życia w obliczu złości mają tendencję do nabywania nieefektywnych nawyków.

Kiedy stajemy w obliczu kopiącego i krzyczącego dziecka, skupiamy się jedynie na straszeniu, karaniu i zakazie.

Nie zapominajmy, że mamy do czynienia z malutkimi ludźmi, którzy nie potrafią radzić sobie z emocjami. Nie możemy ignorować ogromnej odpowiedzialności, jaką ponosimy za pomoc w rozwoju emocjonalnym i intelektualnym.

W tym momencie wiele osób może zapytać, co złość ma wspólnego z rozwojem intelektualnym dziecka. Aby odpowiedzieć na to pytanie, zacytujemy definicję podaną przez Królewską Akademię Hiszpańską: Intelekt to „racjonalny potencjał poznawczy duszy ludzkiej”.

Odnosząc się do „duszy ludzkiej”, definicja ta wcale nie odnosi się do osób dorosłych ani do osób powyżej określonego wieku. Jeśli więc intelekt jest w nas czymś nieodłącznym, dlaczego nie pomóc naszym dzieciom racjonalnie analizować sytuacji, które wywołują u nich frustrację?

Nauka radzenia sobie z emocjami jest częścią rozwoju dziecka. Tak więc to w naszych rękach pomagamy im wzrastać i osiągać stabilność emocjonalną, która pozwoli im dojrzewać w zależności od wieku.

Kluczowe pytanie

Dziewczynka krzyczy w złości

Opierając się na tym założeniu, chcemy zaprosić Cię do zadania pytania o kolejne napady złości Twojego dziecka. Zapytaj swoje dziecko: „Czy to jest mały problem, problem średniej wielkości, czy duży problem?”.

Prawdopodobnie Twój maluch, pośród swojej niewinności, odpowie, że jest to duży problem. Jeśli tak jest, nie mów, że to naprawdę nie jest duży problem. Jeśli to zrobisz, nie docenisz frustracji swojego dziecka i zminimalizujesz znaczenie jego emocji.

Najlepszą opcją jest towarzyszenie dziecku w procesie identyfikacji problemu. Jeśli dziecko twierdzi, że jest to duży problem, to musi tak być. Przynajmniej z perspektywy jego małego świata. A zatem naszym zadaniem jest pomoc naszym dzieciom w znalezieniu rozwiązania tego problemu.

Po zidentyfikowaniu rozmiaru problemu, zaproś dziecko do szukania rozwiązania sytuacji. Naucz je na własnym przykładzie, że najszybszym sposobem na przezwyciężenie konfliktu jest znalezienie rozwiązania.

Kiedy już przeszedłeś przez trans złośliwości i Twoje dziecko jest w bardziej stabilnym stanie emocjonalnym, zapytaj go, czy rozwiązanie dużego problemu było trudne. Kiedy mówi, że to było łatwe, zamknij rozmowę podkreślając pomysł, że jeśli rozwiązanie było proste, to problem prawdopodobnie nie był tak duży, jak myślało.

Tak, jak obaj myśleliście. Włącz się w ten proces. Towarzysz dziecku, kiedy popełnia błędy, znajduj rozwiązania i idź dalej. Nie dołączaj do większości rodziców, którzy oceniają tylko złość. To wcale nie pomaga.

Dzieci nie muszą być oceniane. Oczekują tylko pomocy dorosłych, aby wzrastać z ufnością, w jak najszczęśliwszy sposób. To jest nasze cudowne zadanie.

  • Federación de Enseñanza de CC.OO. de Andalucía. (2011). “Las rabietas en la etapa infantil”. En: Temas para la educación. Revista digital para profesionales d