Łóżko rodzinne o szerokości 5,5 m dla pary z dziećmi

16 września 2018

Były gracz rugby z Belfastu i jego żona – instruktorka jogi zdecydowali się na łóżko rodzinne o szerokości niemal sześciu metrów, aby spać razem z czwórką swoich dzieci. Dla wielu osób praktyka ta jest czymś nowym i być może zaskakującym. Jak jednak zapewniają sami rodzice, specjalnie zaprojektowany pokój i łóżko rodzinne sprawiły, że noce stały się przytulniejsze i zabawniejsze.

Ryan i Kim Constable stali się obiektem wielu komentarzy, ponieważ poprzez serwisy społecznościowe opublikowali swój sposób na sen w gronie rodziny. Bohaterem zdjęć jest łóżko rodzinne o szerokości 5,5 m. Partnerzy śpią w nim z czwórką swoich dzieci. Są to: Corey (11), Kai (9), Maya (6) i Jack (5).

Dzięki projektowi autorstwa rodziców, według którego zostało skonstruowane wielkie łóżko rodzinne, cała rodzina może spać w nim razem bez niewygody i niepotrzebnego przerywania snu. Projekt wymagał przestronnego pokoju, łoża małżeńskiego, średniego łóżka i dodatkowego łóżka jednoosobowego.

Obserwując projekt jakim jest wspomniane łóżko rodzinne, z całą pewnością nasuwa się wiele pytań, między innymi skąd taki pomysł. Okazuje się, że wszystko zaczęło się od najstarszego syna, Corey’a. Pewnego dnia wspomniał on, że gdy był mniejszy, przez większość czasu spał z rodzicami. Stało się to przyczyną zazdrości i całego mnóstwa pytań ze strony młodszych dzieci.

Dynamika została ustanowiona. W miarę jak dzieci rosły, przenosiły się do swojego pokoju a noworodek dzielił łóżko z rodzicami

Problem polegał na tym, że przez większość czasu dzieci nie chciały spać same. Chciały być z rodzicami w tym samym pokoju. Tak właśnie powstał projekt by stworzyć ogromnych rozmiarów łóżko rodzinne. Tam właśnie wszyscy mogli się zmieścić i spać razem, czytając wspólnie książki, bawiąc się, rozmawiając o tym jak minął dzień aż do momentu zaśnięcia.

Mama przez całą dobę

Kobieta w łóżku

Opublikowanie nowego projektu sypialni wzbudziło ożywioną dyskusję. Z Kim skontaktowały się nawet media. Wypytywano ją jako matkę jakie skutki przynosi u niej ta praktyka a nawet spytano ją niejednokrotnie jak dbają ze swoim partnerem o intymność w związku.

W jednym z wywiadów udzielonych dla programu This Morning, Kim zapewnia, że największą korzyścią z tego wynalazku jest fakt, że noce nie są tak męczące. Nie musi już chodzić od pokoju do pokoju aby upewnić się, czy jej dzieci mają się dobrze i śpią spokojnie.

„Niektórzy błędnie myślą, że rola rodzica kończy się o godzinie 20:00 kiedy to dzieci idą spać. Wydawać by się mogło, że posłusznie idą one do swojego ciemnego pokoju, kładą się i śpią do rana. Rzeczywistość jest jednak odmienna, nie zawsze chcą to robić” wspomina w wywiadzie Kim.

Co więcej, jak sama wyjaśniła, większość zajęć i aspektów życia rodzinnego w ich domu nie ma sztywnej rutyny. Stawiają raczej na to, żeby sprawy toczyły się swoim naturalnym rytmem. Również jeśli chodzi o nawyki związane ze snem, dzieciom pozostawia się swobodę i możliwość podążania za swoim zegarem biologicznym. Młodsze dzieci kładą się między 21:00 a 23:00 podczas gdy starsze dzieci – między 2:00 i 3:00 nad ranem.

Łóżko rodzinne – a co z intymnością?

Gdy wspomina się wynalazek jakim jest łóżko rodzinne, prawie od razu w naszej głowie rodzi się oczywiste pytanie – kiedy para ma okazję cieszyć się czasem sam na sam? Zwłaszcza w przypadku opisywanych rodziców – oboje są sportowcami i grafik ich zajęć jest przepełniony po brzegi. W nocy natomiast spędzają czas z dziećmi w jednym łóżku. Dla większości osób sytuacja taka całkowicie uniemożliwia intymność dwojga partnerów.

Jak jednak wspomniała w wywiadzie Kim, oboje są otwarci na rozmowy o seksie ze swoimi dziećmi. Często idą spać razem do pokoju dla gości na momenty „bliskości dla dorosłych”. 

Co więcej, cieszą się czasem sam na sam rezerwując jeden dzień w tygodniu na wspólne śniadanie czy też kolację dla dwojga, dzięki czemu ich związek jest silny i są ze sobą blisko.

Nauka to potwierdza

Uśmiechnięte dziecko w łóżku

Omawiany przez nas temat stał się obiektem licznych dyskusji i krytyki. Dlatego właśnie Kim poczuła się w obowiązku stanąć w obronie projektu jakim jest łóżko rodzinne. Okazuje się bowiem, że praktyka ta według nauki niesie ze sobą liczne korzyści.

„Nauka i przeprowadzone badania naukowe dowodzą, że wczesne uniezależnianie staje się rodzi nic innego jak właśnie wczesne uniezależnianie się… Dzieci, które zmuszano do dorastania w atmosferze samodzielności i niezależności zanim jeszcze będą na to gotowe, w rzeczywistości mogą wyrosnąć na ludzi pełnych obaw, którzy przez całe życie najchętniej wróciliby do łona matki” argumentuje Kim.

Kontrowersyjna publikacja z całą pewnością wywołała refleksję u wielu rodziców. Oczywiście nie każdy z nich od razu stworzy 5- czy też 8-metrowe łóżko rodzinne. Kluczem jest odpowiednie zidentyfikowanie potrzeb swoich dzieci i wyjście im naprzeciw. Chodzi o to, żeby odpowiednio zająć się dziećmi, zaopiekować nimi i dostarczyć tego, czego potrzebują w swoim rozwoju. Dzięki temu wyrosną na pewnych siebie, niezależnych dorosłych. Rolą rodziców natomiast jest być obok nich i wspierać ich rozwój.

WIĘCEJ DLA CIEBIE