Posłuszeństwo ze strachu to nie szacunek

15 kwietnia 2018

Być może Cię to zaskoczony, ale wymuszone posłuszeństwo nie jest kluczem do wychowania szczęśliwego dziecka. Rodzice często starają się wychować posłuszne dzieci, ale w efekcie osiągają jedynie posłuszeństwo ze strachu. Tymczasem dzieci od najmłodszych lat należy uczyć szacunku i pokazać, że wzajemność i empatia opierają się na szczerej miłości.

Niektóre matki i ojcowie mogą nie zgadzać się z tym podejściem. Co więcej, wielu z nas zostało wychowanych w oparciu o psychologię behawioralną, gdzie popełnienie czegoś złego oznaczało surową karę, a zrobienie czegoś dobrego owocowało nagrodą. Na dłuższą metę jednak posłuszeństwo ze strachu to nie szacunek i nie przynosi nic dobrego.

Nagrody i kary nie zawsze są skuteczne, zwłaszcza że w świecie dorosłych społeczeństwo nie zawsze nagradza nas czymś dobrym za samo „bycie dobrym”. Dzieci NIE powinny opierać swojego zachowania na dążeniu do nagród.

Musimy wyjaśnić dzieciom, że dobre zachowanie to szacunek i godność, przejawiane spontanicznie.

Posłuszeństwo ze strachu i uczucia nieszczęścia

Zacznijmy od wyjaśnienia kilku ważnych pojęć. Podobnie jak posłuszeństwo ze strachu powoduje dyskomfort u dzieci, pobłażliwość również wpędza je w uczucie nieszczęścia.

Przy zbyt wielu ograniczeniach dzieci będą widzieć wokół siebie tylko ściany. Z drugiej strony przy zbyt dużej pobłażliwości opiekunów nie zobaczą ograniczeń w swoim otoczeniu, a tym samym nie będą wiedzieć, czego się od nich oczekuje.

Skrajności w wychowywaniu dzieci nie są dobre. Dlatego najpierw konieczne jest zdefiniowanie, co rozumiemy przez „posłuszne dziecko”.

Posłuszeństwo ze strachu, ale tylko w domu

Jest to bardzo powszechny typ zachowania, który nauczyciele obserwują w swoich klasach. Mowa o dzieciach, które wykorzystują inne dzieci z klasy, nie okazują szacunku lub przejawiają zachowania, które są dalekie od ich zachowania w domu.

Posłuszeństwo przez strach to nie szacunek

Kiedy nauczyciele rozmawiają z rodzicami, ci drudzy często nie rozumieją lub nie wierzą, że ich dziecko zachowuje się w opisywany sposób, ponieważ w domu „jest bardzo posłuszne”.

Problem polega na tym, że kiedy wychowujemy dzieci poprzez zastraszanie i kary, dzieci są posłuszne, ale w głębi duszy w ogóle nie rozumieją pojęcia szacunku.

Z tego powodu dzieci działają na zasadzie zobowiązania, a nie przez zrozumienie. Dlatego też, w szkole, czując się wolne od presji rodziny, wyrażają swój lęk i gniew poprzez zachowania destrukcyjne.

To nie wszystko. Czasami dzieje się zupełnie odwrotnie. Surowy styl wychowania, który kształci posłuszeństwo ze strachu sprawia, że dzieci, gdy znajdują się poza domem, okazują się zamknięte, zastraszone i przejawiają defensywne zachowania. Strach nie kształci; strach uszkadza równowagę emocjonalną.

Do czego prowadzi posłuszeństwo ze strachu

Istnieje wiele sposobów edukowania dziecka, a każda rodzina bez wątpienia wyznaje zasady i wartości, które chce przekazać swoim dzieciom. Ale posłuszeństwo ze strachu, oparte na podporządkowaniu osobom dorosłym, nie jest ani zdrowe, ani pedagogiczne.

Jakie ryzyko zwykle ciągnie ze sobą surowy styl wychowania, w którym króluje posłuszeństwo ze strachu?

  • Dzieci nie mają odwagi lub nie wiedzą, jak wyrażać swoje emocje, ponieważ każde spontaniczne zachowanie jest karane.
  • Dziecko uczy się milczeć, aby ukryć łzy, ponieważ „płacz jest oznaką słabości” lub stara się pozostać w bezruchu, ponieważ „sprawia problemy”. Prowadzi to do rozwoju bardzo niebezpiecznych emocjonalnych i osobistych zahamowań.
  • Posłuszeństwo również ma na celu „chronić” dziecko przed możliwymi niebezpieczeństwami. Dziecko posłuszne to osoba, która nie przekroczy strefy komfortu w domu i która będzie przywiązana do tej ojcowskiej i matczynej bańki.

Posłuszeństwo ze strachu nie pozwala dziecku odkrywać świata czy otwierać się na innych. Strach jest przeciwieństwem szczęścia. W takim przypadku konieczna jest zmiana podejścia i uczenie szacunku, a nie strachu.

Dzieci bawią się w lesie

Ucz szacunku i szczęścia

Czy dostrzegasz różnicę między słowami „Siedź cicho i nie ruszaj się, wszystko, co robisz jest irytujące” oraz „Czy możesz teraz być cicho? Mama rozmawia przez telefon”.

Język kształci, a postawa jest pedagogiczna. Dawanie przykładu jest kluczem do dobrego wychowania. To prawda, że wszyscy chcemy mieć dzieci, które zwracają na nas uwagę. W tym celu musimy im wyjaśnić, dlaczego powinny nas wysłuchać i nauczyć, że należy zawsze traktować innych z szacunkiem.

Następujące kluczowe punkty skłaniają do refleksji nad wartością edukacji opartej na szacunku. Zwróć na nie uwagę.

  • Zaproponuj obowiązki swojemu dziecku. Konieczne jest, aby od samego początku dziecko uczyło się, jak ważne jest robienie rzeczy dla siebie i ponoszenie odpowiedzialności za swoje rzeczy osobiste. Krok po kroku, będzie dumne z siebie, gdy zda sobie sprawę, że potrafi robić wiele rzeczy i że dorośli mu ufają.
  • Określ powody, dla których w domu panują pewne reguły. Wyjaśnij dziecku, dlaczego należy zachowywać się w określony sposób. Porozmawiaj z nim i nawiąż pełen szacunku kontakt. Staraj się odpowiedzieć na wszystkie pytania dziecka.
  • Kiedy zrobi coś złego, nie krzycz na nie ani go nie poniżaj („Jesteś niezdarą”, „Jesteś najgorszym dzieckiem na świecie”). Zamiast nasilać negatywne emocje, naucz go dobrze wykonywać daną czynność.
Posłuszeństwo przez strach to nie szacunek - szczęśliwa rodzina

Zrozum emocje dziecka i naucz je przekazywać i rozumieć te wewnętrzne procesy. W tym celu mogą przydać Ci się książki „La Crianza Feliz” („Szczęśliwe dzieciństwo”) autorstwa Rosy Jové lub „Infancia: La Edad Consegrada” („Niemowlę: Najświętszy wiek”) Evanii Reichert.