Moje priorytety po zostaniu mamą nie mogą być inne

27 Kwiecień, 2020
 

Moje priorytety po zostaniu mamą zawsze były i są związane z moim synem. Jego zdrowie, szczęście i dobre samopoczucie… Nie ma na świecie nic innego, co by mnie napędzało i zmuszało do walki o moje maleństwo.

Bycie mamą utrzymuje mnie w ciągłym ruchu, nawet jeśli kręgi losu próbują powstrzymać mnie przed parciem naprzód i sprawdzają moją siłę, zarówno fizyczną, jak i emocjonalną. Nie ma filaru, którym nie mogę być, ani żadnej broni, której nie mogę użyć, jeśli chodzi o to, żeby się zebrać, walczyć i iść przed siebie. Tak właśnie można opisać priorytety po zostaniu mamą.

Misja mojego życia skupia się na stworzeniu ścieżki dla mojego dziecka, aby mogło ono bezpiecznie podróżować. Pragnę zapewnić mu najlepsze, co mogę i nauczyć go uczciwości.

Moja strategia polega na tym, by ofiarować mu moją miłość, chronić go i pomagać mu, kiedy tylko mnie potrzebuje.

Priorytety po zostaniu mamą nie mogą być inne.

Priorytety po zostaniu mamą: moje dwa najważniejsze cele

Wspomniałam już, jak kształtują się moje najważniejsze priorytety po zostaniu mamą. Wszystko skupia się na moim synu i wszystkim, co ma związek z jego emocjonalnym i fizycznym samopoczuciem.

Drugi cel to ja. Nie ja jako niezależna i samolubna osoba, ale ja jako matka i potrzeba poprawienia moich wad. Pracuję nad tym, aby moje dziecko nie kopiowało ich ani nie doświadczało ich osobiście, gdy jesteśmy razem.

Moja zasada numer dwa polega na rozwoju intelektualnym i zdobywaniu wiedzy, dzięki czemu będę mogła pomóc mojemu dziecku w przyszłości i odpowiedzieć na jego najpilniejsze pytania.

 

Pod tym względem mierzę także osobistą i emocjonalną poprawę.

Niemowlę śpi

Chcę być kobietą, która umie działać pokornie i bezinteresownie, porzucając apatię i rywalizację, które są tak powszechne w świecie biznesu i walce o sukces.

Muszę się nauczyć, aby nie oglądać się przez ramię na innych. Nie tylko ci, którzy mnie przewyższają, powinni być uważani za równym mnie.

Poza tym muszę uczynić moje działania bardziej ludzkimi. Chcę słuchać ludzi, z którymi rozmawiam, nie narzucać moich opinii, odmawiać w uprzejmy sposób, nie dyskredytować osób z mojego otoczenia, aby wyróżniać się w tłumie.

Chcę się nauczyć nie kłamać, nie trzymać urazy i wybaczać. Muszę pozbyć się negatywnych myśli i tej negatywnej mentalności, która zawsze każe mi źle myśleć o innych, spać z jednym otwartym okiem i oczekiwać zdrady, nawet od kogoś siedzącego tuż przy moim stole.

Dlatego muszę zacząć się teraz przygotowywać. Będę potrzebować wielu lat, aby stać się lepszą osobą, matką, na którą zasługuje moje dziecko.

To nie wszystkie priorytety po zostaniu mamą…

Priorytety po byciu mamą często są bardzo skomplikowane. Przed porodem myślałam, że jestem gotowa poradzić sobie z bólem i przeć wystarczająco, by wprowadzić Cię na ten świat. Jednak po Twoich narodzinach zdałam sobie sprawę, że te kilka godzin skurczów i bólu tak naprawdę były najmniejszą ze wszystkich trudności.

 

Poświęcenie, wysiłek i konsekwencja to zasady, które naprawdę wyznaczają kierunek na ścieżce matki. Prawda jest taka, że pojawiają się dopiero po urodzeniu dziecka.

To powiedziawszy, po tym, jak zostałam mamą, wraz ze wszystkimi moimi poświęceniami, znalazłam to, co skończyło się miłością od pierwszego wejrzenia. Skończyło się całkowitym poddaniem się komuś, kto właściwie nie wiedział, kim jestem.

Mama i dziecko podczas wspólnej zabawy

Dlatego moją trzecią i ostatnią zasadą jest zapewnienie, że ten maluch, którego karmię piersią, tulę, kąpię, rozpieszczam i pielęgnuję, wie, że jestem jego mamą.

U mnie, w przeciwieństwie do kogokolwiek innego na tej planecie, znajdzie wyciągniętą rękę. Znajdzie ramię, na którym można płakać, komplement, który podniesie na duchu, przebaczenie, zachętę do pójścia naprzód. I wszystko, czego potrzebuje, bez względu na miejsce i czas.

Nikt na świecie nie może zmusić mnie do zmiany zdania lub zboczenia ze ścieżki, którą mam przed sobą. W moje priorytety po zostaniu mamą wkładać moje całe zaangażowanie, serce i odwagę.

Moją pierwszą, drugą i trzecią zasadą jest zażarta walka bez względu na okoliczności. Walka o związek, który zaczął się między mną a moim synem w dniu, w którym go urodziłam.

 
  • Bowlby, J. (1986). Vínculos afectivos: formación, desarrollo y pérdida. Madrid: Morata.
  • Bowlby, J. (1995). Teoría del apego. Lebovici, Weil-HalpernF.
  • Garrido-Rojas, L. (2006). Apego, emoción y regulación emocional. Implicaciones para la salud. Revista latinoamericana de psicología, 38(3), 493-507. https://www.redalyc.org/pdf/805/80538304.pdf
  • Marrone, M., Diamond, N., Juri, L., & Bleichmar, H. (2001). La teoría del apego: un enfoque actual. Madrid: Psimática.
  • Moneta, M. (2003). El Apego. Aspectos clínicos y psicobiológicos de la díada madre-hijo. Santiago: Cuatro Vientos.