„Mamitis” – co to jest i jak sobie z tym poradzić?

17 września 2018

Jeśli Twoje dziecko ma około dwóch lat prawdopodobnie nie opuszcza Cię nawet na krok. Za każdym razem kiedy musi zostać z kimś innym wpada w histerię. Jeśli doświadczasz takich sytuacji wiedz, że Twoje dziecko przechodzi przez fazę „mamitis„.

Mamitis” jest to hiszpańskie słowo, określające fazę rozwoju dziecka, w której maluch wszystko co robi chce robić z mamą i tylko z mamą.

Co to jest mamitis?

Można powiedzieć, że dziecko przechodzi przez fazę mamitis, gdy jest już na tyle duże, że może samodzielnie poruszać się i bawić, a mimo to cały czas chce być przy mamie i nie toleruje jej nieobecności.

Wpada w histerię kiedy ktoś inny zostaje, żeby się nim opiekować, nawet jeśli jest to ktoś bliski, komu może zaufać.

Musimy zrozumieć, że dziecko nie potrafi się samo bronić i potrzebuje bezpieczeństwa. To poczucie bezpieczeństwa w pierwszych miesiącach życia dają mu rodzice, a szczególnie mamy. To mamy stają się całym światem dla dziecka, są do nich nierozerwalnie przywiązane.

Z biegiem czasu, gdy dziecko dorasta i nabiera nowych umiejętności staje się coraz bardziej samodzielne i nie potrzebuje już tak dużo ochrony.

Mamitis - przywiązanie do matki

Kiedy występuje faza mamitis?

Szczyt tej fazy przypada na ogół na okres pomiędzy 10 a 18 miesiącem życia dziecka. Dzieci w tym wieku stają się już coraz bardziej świadome i samodzielne.

To oznacza, że umieją już chodzić i biegać. Poruszają się po otoczeniu i poznają świat, który ich otacza. Zobaczyć jak najwięcej – to jest wtedy ich cel. Ale mama musi być cały czas obok.

Kolejna taka faza pojawia się później, szczególnie pomiędzy 2 a 3 rokiem życia, gdy dzieci zaczynają wchodzić w interakcję z innymi ludźmi z ich otoczenia. Poznają wtedy dużo nowych osób i potrzebują obecności matki, która daje im poczucie bezpieczeństwa.

I w końcu ostatnia faza mimitis pojawia się pomiędzy 4 a 5 rokiem życia. W tym czasie chcą robić z mamą dosłownie wszystko: chodzić na zakupy, gotować… żartobliwie można stwierdzić, że jest to faza „zakochania się” w mamie.

Psychologowie hiszpańscy określili takie zachowanie dzieci słowem „mamitis”.

Oprócz wyżej wymienionych okresów, w których zachowanie mamitis z pewnością wystąpi, w ciągu życia dziecka mogą pojawić się nawroty tej fazy.

Szczególnie mogą się pojawić w sytuacjach niepewności – dzieci wówczas pragną przebywać ze swoją matką, bo jej obecność pomaga im odzyskać wewnętrzną równowagę.

Jest wiele czynników, które mogą spowodować nawrót mamitis. Mogą one wynikać z wyzwań, z którymi się zmagają w trakcie dorastania, mogą też wynikać z zewnętrznych czynników takich jak choroba, czy zazdrość z powodu pojawienia się rodzeństwa.

Dobre wieści są takie, że ta faza jest tylko chwilowa i mija samoistnie. Problemy, które z niej wynikają łatwo jest rozwiązać.

Jak sobie radzić z nadmiernym przywiązaniem naszego dziecka?

Rozwiązanie jest banalnie proste: cierpliwość i zdrowy rozsądek. Musimy pomóc dzieciom odzyskać pewność siebie. Dzięki temu będą się czuły swobodnie w obecności innych ludzi.

Jest też bardzo ważne, aby nauczyć je przebywania z tatą czy z dziadkami. Dlatego jako mamy musimy pozwalać, aby i inni opiekunowie spędzali z nimi odpowiednio dużo czasu.

Na początku powinno się wprowadzać miłe zabawy z innymi opiekunami, a po kilku dniach dzieci się do nich przyzwyczają i nie będą się bały zostać z nimi same.

Najlepszym sposobem na nauczenie dziecko samodzielności jest poprzez zabawę.

Taka zabawa może polegać na tym, że bawimy się z dzieckiem klockami, puzzlami, czy czymkolwiek innym co dziecko lubi. Kiedy widzimy, że dziecko dobrze się bawi możemy wstać i oddalić się na kilka centymetrów. Z czasem możemy się oddalić na metr.

Cały czas jednak musimy mówić do dziecka, aby zapewniać je o naszej obecności. Miłość do dziecka i cierpliwość z pewnością podpowiedzą nam jak nauczyć dziecko samodzielności.

Zabawa z dzieckiem Czego nigdy nie należy robić…

Gdy dziecko przechodzi przez fazę mamitis i nie odstępuje mamy ani na krok ojcom może być przykro. Smutno im, że dziecko nie chce przebywać z nimi, a tylko cały czas z mamą. Musimy zrozumieć, że dzieci w tym wieku nie robią tego celowo, nie chcą wyrządzić ojcom przykrości.

One jeszcze nie poznały uczucia empatii, czyli nie rozumieją co czuje tata. Robią tak, bo po prostu przy mamie wszystko jest łatwiejsze.

Nie powinnyśmy zatem myśleć, że dzieci świadomie odrzucają obecność innych ludzi. Powinnyśmy wtedy wykazać się zrozumieniem dla zranionych uczuć ojców czy dziadków i pomoc też im zaakceptować takie zachowanie dziecka.

Musimy też pamiętać, że silna emocjonalna więź dziecka z matką ma ogromnie pozytywny wpływ na całe dorastanie, dlatego musi ona być zawsze pielęgnowana.