Nie jesteś służącą – pamiętaj, że jesteś mamą

· 24 lipca 2018

Każde dziecko miewa czasem zły nastrój i wybucha. Kopnięcia, krzyki, płacz i jęki – to wszystko zdarza się w dzieciństwie. Pamiętaj jednak, że nie jesteś służącą dziecka – jesteś jego mamą.

Wielu rodziców w odpowiedzi na takie zachowanie daje dziecku to, czego chce. Nie powinnaś tak robić, bo w końcu nie jesteś służącą. Co więcej, takie działanie wcale nie uspokoi Twojego dziecka.

Wręcz przeciwnie – na dłuższą metę może zaszkodzić. Dzieci mogą zacząć traktować rodziców jak służących, którzy mają spełniać wszystkie ich zachcianki.

Społeczeństwo wymaga coraz więcej od rodziców i dzieci. Prezentuje się nam fałszywą ideę idealnej pracy, pełnego konta w banku i idealnego życia rodzinnego.

Starając się spełnić te wymagania rodzice wpychają dzieci w błędne koło dodatkowych zajęć od najwcześniejszych lat życia. Gdy do tego dochodzi, dzieci nie mają czasu się nudzić ani odkrywać samych siebie.

Współzawodnictwo, które każe dorosłym przeć do przodu by przegonić innych, może również wywierać wpływ na dzieci. Rodzice coraz bardziej koncentrują się na osiągnięciach akademickich dziecka, a nie na zapewnieniu dobrej i zrównoważonej edukacji, w której jest miejsce na zabawę.

Obrażony chłopiec siedzący z ołówkiem w ręku nad książką

Nie jesteś służącą

Mając to na uwadze, ważne, byś zrozumiała, czemu dziecko potrzebuje czasu, by niczego nie robić. Musi się znudzić, pomyśleć i pobawić. Musi nauczyć się jak upadać i jak się podnosić.

Dzieci nie potrzebują, by rodzice zwracali na nie stale uwagę. Chwila oddechu jest konieczna, by osiągnąć emocjonalny i kognitywny rozwój. To z kolei pomoże im stawić czoła różnym sytuacjom w przyszłości.

W erze technologii i współzawodnictwa wielu rodziców chce ułatwić życie dzieciom.

Lęk przed możliwością pojawienia się traumy sprawia, że tacy rodzice robią rzeczy, na które nie mają ochoty. Mogą na przykład odrabiać za dzieci pracę domową lub dawać im każdą rzecz, jakiej najmłodsi pragną.

Nie wyznaczają dzieciom żadnych obowiązków i we wszystkim je wyręczają.

Traktując dziecko w taki sposób możesz sprawić, że zacznie wierzyć, że tak wygląda całe życie. Uczysz je, że jeśli zacznie krzyczeć, inni dadzą mu to, czego chce.

Tym samym ryzykujesz, że wyrośnie na toksyczną osobę, która odpycha od siebie najbliższych.

Nie będzie w stanie nawiązywać zdrowych związków, bo nie będzie wiedziało jak je rozpoznać.

Jak można tego uniknąć?

Istnieje kilka rzeczy, które pomogą Ci pokazać dziecku, że nie jesteś służącą spełniającą jego zachcianki. Początki mogą okazać się trudne, ale nie poddawaj się.

Wielu rodziców boi się tego, że ich dzieci dorastają. Fakt, że stają się bardziej niezależne i zaczynają samodzielnie robić coraz więcej rzeczy wywołuje w nich uczucie smutku i nostalgii.

Nawet, jeśli czujesz się podobnie, musisz myśleć o tym, co jest najlepsze dla dziecka.

Dzieciństwo ma swój własny sposób widzenia, myślenia i czucia. Nie ma nic głupszego niż zamienianie go na nasz własny.

-Jean Jacques Rousseau-

Rozmawiaj z dzieckiem

Ale nie podczas ataku złości. Dziecko nie posłucha logiki, gdy będzie krzyczało i płakało. Pozwól mu się uspokoić i wtedy zacznij rozmowę.

Spokojnie, ale stanowczo powiedz mu, że nie będziesz tolerowała takiego niemiłego zachowania. Jeśli będzie tak dalej robiło, nikt nie będzie chciał się z nim bawić.

Zmień „bycie” w „robienie”

Stając twarzą w twarz z wybuchem złości, wielu rodziców oskarża dzieci mówiąc im, że „są złe”. To niekorzystnie wpływa na dziecko, a jeśli będziesz często tak mówić, może sprawić, że pojawią się jeszcze większe problemy.

Zamiast mówić synowi lub córce, że „jest” zły lub zła, powiedz: „to, co zrobiłeś, jest złe”. To jego zachowanie jest nie do zaakceptowania, a nie on sam.

Tata krojący z dzieckiem warzywa w kuchni i mama w tle - pamiętaj, że nie jesteś służącą dziecka

Wyznaczaj obowiązki

Naucz dziecko wykonywać różne obowiązki w domu. W każdym wieku może w jakiś sposób pomagać. Dzięki temu stanie się samowystarczalne i będzie czuło się potrzebne.

Im szybciej nauczy się brać udział również w tym aspekcie życia domowego, tym lepiej. Pomaganie w pracach domowych jest bardzo cenne.

Nie wymagaj zbyt wiele

Pamiętaj, że Twoja córka lub syn to nadal dziecko. Jeszcze nie nadszedł czas, by mierzyło się ze wszystkimi problemami świata dorosłych.

Zamiast tego zapewnij mu czas na zabawę i odpoczynek. Jeśli tego nie zrobisz, istnieje ryzyko, że maluch będzie cierpiał z powodu zaburzeń związanych ze stresem i niepokojem.

Pozwól okazywać uczucia

Uczucia nie są złe. Nauka panowania nad emocjami to kluczowy element wychowania dziecka. Naucz je jak wyrażać smutek, radość i niezadowolenie.

Nie zapomnij pokazać dziecku jak robić to z szacunkiem, bez krzyków i wyzwisk.