Narodziny to nie tylko ból. To również wielka radość

· 18 sierpnia 2018

Narodziny wiążą się z długo oczekiwaną niespodzianką, do której się przygotowywaliście, być może przez całe życie.

Nie chodzi o to, że Twoje nowo odkryte, macierzyńskie szczęście przesłoni ból porodu. Ogromna satysfakcja z narodzin Twojego malucha jest większa niż cokolwiek innego, co poczujesz.

Narodziny: zderzenie emocji

W życiu niewiele można porównać do cudu narodzin. Żadne uczucie na świecie nie jest większe. Nie zapewni Ci podobnej satysfakcji to, że zdobyłaś nagrodę, ukończyłaś studia, lub poślubiłeś miłość swojego życia.

Ale tak jak czujesz z taką intensywnością, że magiczny moment sprowadzenia drugiego człowieka na świat, twoje ciało i krew, będziesz musiał zmierzyć się z cierpieniem długich godzin skurczów, kiedy zegar wydaje się zatrzymywać, a ulga wydaje się tak odległa.

Posiadanie dziecka to zderzenie emocji. Radość porodu i ból idą w parze.

Mama myśląca o dziecku

Narodziny: czy warto cierpieć?

Gdyby poród nie był tak obfitujący w ból i intensywne doznania, być może nasze pierwsze spotkanie z dziećmi nie byłoby tak znaczące.

Wszakże nasze najbardziej żywe wspomnienia są z tych czasów, kiedy zostajemy popchnięci do granic naszych możliwości, czy to szczęścia, smutku, czy bólu.

Nikt nie pamięta łatwych czasów. To chwile, w których nasz mózg działa na najwyższych obrotach, te naprawdę znaczące, odciskają swoje piętno z pełną intensywnością.

Gdyby to było łatwe, być może nie byłoby warto rodzić. Nasze dzieci bezceremonialnie przychodziłoby na świat, podobnie jak owoce opadające z drzewa.

Narodziny warto świętować

Narodziny, moment, w którym kończy się ciąża kobiety i rozpoczyna życie nowej osoby, to czas niewyobrażalnej radości.

Jest to czas lekarzy, pielęgniarek, lekarstw i zabiegów (jeśli to konieczne). To wszystko, do czego przyszła mama przygotowywała się przez ostatnie 40 tygodni.

To chwila nerwów, desperacji i ekstaz, wspólnych dla matki i rodziny, czekających z niepokojem na zewnątrz oddziału.

Kiedy dziecko jest w drodze, reszta rodziny będzie na zewnątrz trzymać kciuki za mamę i maleństwo. Wszyscy oni czekają, aż lekarz lub położna powie słowa, które każdy chce usłyszeć.

„Piękny chłopiec, 3,7 kilograma! Wszystko w porządku”.

Te krótkie, ale słodkie słowa wywołują zalew emocji. Ojciec jest klepany po plecach, dziadkowie świętują razem z wujami i ciotkami. Wszyscy są tu po to, aby powitać nowego członka rodziny.

Narodziny to nie tylko ból, ale też i wielka radość

Moment narodzin jest często przerażający dla kobiet. Po raz pierwszy mamy są nękane niepewnością. Komentarze innych kobiet często nie uspokajają nerwów:

„Ból jest jak żaden inny”.

” Miałam skurcze przez 10 godzin przed urodzeniem dziecka”.

„Najgorsze było to, kiedy po 24 godzinach porodu nie miałam wystarczająco dużego rozwarcia i musiałam mieć cesarskie cięcie.”

Noworodek śpi w leżance

Kobiety, które już przez to przeszły wiedzą, czego się spodziewać. W zależności od tego, co przeżyły za pierwszym razem, mogą czuć się bardziej lub mnie spokojnie.

Jednak bez względu na to czy rodzi po raz pierwszy czy nie, czy poród przebiegł szybko, czy też matka przeżyła wiele godzin bólu, każda kobieta zgodzi się z jednym: Dokładnie w tym momencie, kiedy widzisz, jak dziecko bierze pierwszy oddech powietrza i słyszysz pierwszy płacz, widzisz już tylko je, a cała reszta nie ma znaczenia.

Cały twój strach, nerwy i stres ustępują.

Ulga, jaką czujesz, gdy dziecko się rodzi, nie ma porównywalnej na tym świecie. Nagle relaksujesz się i pozwalasz, aby ta nieopisana mieszanka niespodzianki, niedowierzania i szczęścia zalała Cię całkowicie…