Dziecko – dorosłeś w mgnieniu oka

29 listopada 2018

Dla mnie, moje dziecko, dorosłeś w mgnieniu oka. Dzisiaj patrzę na Ciebie z taką samą miłością w moich oczach, z jaką widziałam Cię po raz pierwszy. Jestem jednak zaskoczona, jak szybko minął ten czas. Uśmiecham się, że widząc moje dziecko teraz, ale pamiętam Twoją przeszłość.

Zadaję sobie pytanie, jak wszystko działo się tak szybko, że nawet nie zauważyłam. Wspomnienia, które przychodzą mi na myśl, są najpiękniejsze w moim życiu.

Każda anegdota trochę przesłania moją wizję. Niezależnie od tego, czy były to radosne wspomnienia, czy trudne, każda chwila powoduje łzy w oczach.

Jeszcze raz na Ciebie spojrzę. Wygląda na to, że przyszłość, o którą tak ciężko walczyłam, jest już teraz. Ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Bez wątpienia dorosłeś. Zmieniłeś się na wszelkie możliwe sposoby.

Rośniemy i uczymy się razem. Satysfakcja i duma rozświetlają moje serce jak tysiąc spadających gwiazd.

Życie polega na ciągłym tworzeniu siebie i wzrastaniu w górę jak drzewa. Urodziliśmy się jak nasiona. Mamy kilka genów, ale to od nas zależy, kim będziemy.

-José Luis Sampedro-

Wszystko, co zostawiłeś po sobie dorastając

„Ciesz się tym. Czas płynie, a dzieci dorastają tak szybko”. Wszyscy mówili mi o tym niemal codziennie, z mocnym naciskiem.

Mimo to nie mogłam w to uwierzyć. Nie wierzyłam w to, nie traktowałam tego poważnie. Ale bez wątpienia ich słowa były prawdziwe: dorastałeś w mgnieniu oka.

Ale mam szczęście i satysfakcję, że cieszyłam się w pełni Twoim dzieciństwem. W miarę upływu czasu trzymałam się Twojej słodyczy i niewinności. Karmiłam się magią w Twoich oczach i Twoją wyobraźnią.

Mama całuje dziecko w policzek

I jak nam się razem podobały nasze wspólne chwile! Podnosiłam Cię, kiedy tylko mogłam, trzymając Cię w ramionach przez cały dzień, każdego dnia. Zawsze byłeś obok mnie.

Obserwowałam, zachwycałam się, karmiłam Cię. Pokrywałam Cię uściskami i pocałunkami. Spałeś, spokojne jak anioł, kiedy ja patrzyłam na Ciebie.

Poczułam, że minuty trwają wiecznie, jakby czas dla Ciebie i dla mnie był zamrożony.

Czułam, że czas nie będzie pędził, nie wtedy kiedy jesteś obok, w te idylliczne dni. Zamiast tego, zdawał się stać nieruchomo, by lepiej widzieć doskonałość czystej i bezwarunkowej miłości.

Przekonałam sama siebie, że czas nie może pędzić. Wierzyłam, że te wspaniałe chwile mogą być wieczne, nieśmiertelne, niewyczerpane. Nie uważałam, że w rzeczywistości nie ma lepszego odbicia upływu czasu niż Ty, moje dziecko.

Nasiono nigdy nie pyta, jakim drzewem będzie… po prostu rośnie.

Alejandro Jodorowsky

Kiedy obudziłam się, moje dziecko dorosło!

Tak, pomyliłam się. Pewnego dnia obudziłam się w nocy z dobrym samopoczuciem i wszystko wokół mnie się zmieniło. Już nie prosiłeś mnie o uściski, ale o wolność.

Wyrosłeś ze swojej butelki i wymieniłeś ją na talerze i filiżanki, których używaliśmy. Biegałeś, pełen energii. Przestałeś gaworzyć i zacząłeś mówić pierwsze słowa.

Ponownie otworzyłam oczy. Widziałam, jak po raz pierwszy idziesz do szkoły. Już bez pieluszek. Dopasowujesz się do nowych przyjaciół wokół siebie. Mógłbyś wybierać własne ubrania i ubierać się bez mojej pomocy. Moje dziecko dorosło.

Dziecko idzie do szkoły z plecakiem

To stało się tak szybko…

Faktem jest, że w mgnieniu oka, stałeś się wyższy, a Twoje serce też urosło. Dni pędziły, szybciej i szybciej, a wkrótce było jasne, kim się stałeś. Nadal Cię obserwuję i widzę, że jesteś przystojny, silny, odważny i szlachetny.

Zawsze będziesz dzieckiem, które pielęgnowałam w ramionach, z całą moją miłością. Teraz jesteście pełen wiary w siebie, niezależny. Przede wszystkim jesteś szczęśliwy. Jesteś w pełni ukształtowany, teraz; jesteś dorosłym dzieckiem.

Gdybym miała powiedzieć Ci teraz jedną rzecz, moje dziecko, powiedziałbym Ci tylko to: ciesz się tym co jest tu i teraz. Bądź obecny w każdej chwili, tak jakby była to Twoja ostatnia. Ponieważ czas naprawdę szybko mija, uwierz mi.

Patrzę na Ciebie, kiedy wraz ze swoją żoną, przygotowujesz się przyjąć nowe dziecko. Życzę wam z całego serca, abyście przeżyli każdą sekundę tego wyjątkowego przeżycia tak intensywnie, jak to tylko możliwe.

Weź dziecko w ramiona. Ono też dorośnie. Będzie duże, zanim się zorientujesz. Podczas snu przytul je do siebie, bo już niedługo będzie chciało spać samo.

Pocałuj je, kiedy tylko możesz. I wreszcie, nie ma większego aktu miłości niż pozwolić odejść po upłynięciu lat. To ironia, ale prawda.

Prędzej czy później, kiedy dziecko dorasta i ma własne życie, będziesz musiał pozwolić mu odlecieć. Zaufaj swojemu sercu i tym mądrym słowom, które pochodzą z głębi mojego…