Bajki uwielbiane przez dzieci – List do Doc McStuffinsa

· 17 maja 2018

Bajki uwielbiane przez dzieci to czasem zupełnie kontrowersyjny temat. Większość z nich lubi oglądać kreskówki i może nawet uczy się z nich wartościowych lekcji. Dlatego nic dziwnego, że specjalista, taki jak pediatra Steve Silvestro zdecydował się napisać list do słynnego doktora Doc McStuffinsa, bohatera serialu Disneya, aby opisać wpływ, jaki bajki wywierają na dzieci.

W liście tym dr Silvestro próbuje obalić błędne informacje na temat wpływu Doc McStuffinsa na dzieci. Jego stanowisko jest zupełnym przeciwieństwem tego, co wyraził Harvard University, który opracował niepochlebny raport dotyczący tej postaci i jej podobnych.

W raporcie tym powiedziano, że dzieci, które oglądały Świnkę Peppę, były bardziej podatne na rozwój autyzmu. Tezy te szybko zostały obalone, zarówno przez specjalistów medycznych, jak i przez samą uczelnię, co zakończyło wszelkie analizy.

Po tym niefortunnym zdarzeniu, niedługo potem, wyszedł wzruszający i zabawny list od doktora Silvestro. Dr Silvestro podziękował twórcy postaci za jego wkład w dzieciństwo: teraz dzieci nie boją się lekarzy!

Bajki uwielbiane przez dzieci – list do doktora McStuffinsa

„Jak wiesz, nasi lekarze zwykle wysyłają do siebie listy o pacjentach, których leczymy wspólnie. Cóż, okazuje się, że wspólnie leczyliśmy wielu pacjentów i chciałem Ci opowiedzieć, jak bardzo im pomogłeś „, pisze dr Silvestro.

Zabawki

„Po pierwsze, muszę powiedzieć, że znacznie ułatwiłeś mi pracę!” – rozpoczął list pediatra z Ameryki Północnej. Wyjaśnia, że ​​strach przed pójściem do lekarza zniknął wśród dzieci. Bajki sprawiły, że teraz są bardzo podekscytowani wizytą, a niektórzy są nawet ubrani w biały kitel.

„Jeśli dziecko wciąż się denerwuje, kiedy wchodzę do pokoju, muszę tylko zaśpiewać „Czas na twoje badanie” i widzę, jak ich oczy od razu świecą. To jest jak tajny uścisk dłoni, który pozwala dzieciom wiedzieć, że jestem po ich stronie.”

„Każdy wie, że używasz stetoskopu, aby magicznie przywołać wypchane zwierzęta do życia. W rezultacie dzieci nie boją się już mojego stetoskopu. Nie postrzegają go już jako zimnego narzędzia medycznego, ale jako bramę do wyobraźni i zabawy.”

„Mogę udawać, że umieszczam go w niewłaściwych miejscach – takich jak łokcie i kolana, lub na nosie jak słoń – i dostaję chichot zamiast krzyków, kiedy w końcu wkładam go na klatkę piersiową.”

Inne nauki Doc’a McStuffins’a

„Ale chcę podkreślić, że pomagasz dzieciom nie tylko w chodzeniu do lekarza. Bajki sprawiają, że uczysz ich wielu innych praktycznych rzeczy. Od bycia cierpliwym i przezwyciężania lęków, przez radzenie sobie w przyjaźni, radzenia sobie z adopcją i pojawieniem się w domu nowego dziecka. Pomagasz dzieciom poruszać się we wszystkich trudnych i czasami niewygodnych aspektach codziennego życia.

Jednym z aspektów bajki, który najbardziej ceni autor listu, jest relacja Doca McStuffinsa z Chilly. Postać ta znana jest jako „mała hipochondryczka” i obawia się trywialnych rzeczy. Z tego powodu autor listu mówi, że „jest podobna do małego dziecka”. Dla dzieci nawet najmniejsze rzeczy wydają się wielkie i zastraszające.

Przydatny sposób na motywowanie małych dzieci

Chociaż obawy Chilly są nieuzasadnione, Doc McStuffins uważnie słucha pacjenta, uspokaja go i zapewnia mu bezpieczeństwo. 

„Twój przykład jest dobrym przypomnieniem zarówno dla rodziców, jak i moich kolegów, aby słuchali z otwartymi uszami i reagowali ciepłem i miłością, gdy pracują z niespokojnymi dziećmi”, mówi pediatra.

Jednak dr Silvestro wskazuje, że nie jest to jedyny sposób, w jaki kreskówka uczy na podstawie przykładu. To jak Doc McStuffins marzy o zostaniu lekarzem, jest także inspiracją dla wielu pacjentów. Teraz wiele dzieci chce przez stetoskop usłyszeć dźwięk własnego serca. Wielu z nich wyraża nawet głębokie pragnienie zostania lekarzem, gdy zostaną starsi. To zadziwia dr Silvestro, ponieważ uważa to za coś nowego.

„Dziękuję wam raz jeszcze za ułatwienie mi pracy, za podanie mi powodów do zaśpiewania piosenki podczas badania i za bycie wspaniałym wzorem dla moich pacjentów i dla mnie. Mam nadzieję, że nadal będziemy wspólnie badać wielu małych pacjentów! ”