Wymuszanie czułości – zmuszanie dzieci do całowania dorosłych?

10 maja 2018

Wymuszanie czułości u dzieci może przybierać rozmaite formy: „Przywitaj się z ciocią”, „Ukochaj babcię”, „Daj buziaka wujkowi” – to typowe zwroty, jakie padają podczas wizyty rodzinnej. Okazuje się jednak, że nie jest to zwykła grzeczność. Tego rodzaju wymuszanie czułości może sprawić, że dziecko poczuje się niezręcznie. Czasami prowadzi to do oporu i niechęci wobec jakichkolwiek przejawów czułości ze strony rodziny i znajomych.

Czy dobrze jest skłaniać dziecko do kontaktu fizycznego oraz okazywania czułości, na które nie ma ono ochoty? Jaki komunikat otrzymuje dziecko co do dbania o swoje granice i strefę intymną, kiedy decydujemy się na wymuszanie czułości? Jakie długoterminowe skutki może to przynieść? Żeby się dowiedzieć, koniecznie przeczytaj ten artykuł.

Wymuszanie czułości – niewłaściwa lekcja dla dziecka

Wielu ludzi słusznie uważa, że wymuszanie czułości może nauczyć dzieci udawania uczuć, których wcale nie mają. Może to doprowadzić do manipulacji bądź do  oszukiwania innych a nawet samych siebie odnośnie tego, co w rzeczywistości czują. Nieunikniona jest również niechęć dziecka do osoby, względem której musi się zmuszać do okazywania czułości.

Okazuje się, jednak, że to nie wszystko. Są jeszcze inne czynniki, jakie należy wziąć pod uwagę, między innymi fakt, że wymuszanie czułości wszczepia dzieciom ideę, że nie mają one prawa decydować, co będzie się działo z ich ciałem. Z czasem osoby dorosłe będą w stanie zmusić je do zrobienia czegoś, czego wcale nie chcą.

Podobny pogląd wyraziła Katia Hetter, autorka artykułu CNN zatytułowanego „Nie jestem właścicielem ciała mojego dziecka”. Twierdzi ona, że wymuszanie czułości skłaniające najmłodszych do dotykania dorosłych, gdy nie mają na to ochoty sprawia, że są oni bardzo narażeni na nadużycia i wykorzystanie seksualne.

Smutne dziecko ze śladami pocałunków

Dla wielu osób tego typu stwierdzenie może się wydawać poważnym wyolbrzymieniem. Nie jest to jednak przesada. Głos w tej sprawie zabrała również psycholog dziecięca Nichole M. Stwierdziła one, że wymuszanie czułości stanowi swego rodzaju „pogwałcenie osobistej strefy dziecka”. Z czasem dzieci znieczulają się na to zjawisko i przyzwyczajają, że ktokolwiek może znaleźć się w tej strefie, a one nie mają w tej kwestii prawa głosu.

„Dziecko nigdy nie powinno być dotykane, jeśli mu to nie odpowiada, nawet jeśli mamy do czynienia z członkami rodziny. Nigdy nie należy zmuszać dziecka, żeby kogoś pocałowało. Pocałunki i przytulenia to jego decyzja i nie są obowiązkowe. Dzieci mają prawo wybrać, komu i w jaki sposób okażą swoją miłość i przywiązanie. My jako dorośli powinniśmy to szanować, w końcu to ich ciało i ich decyzja”

-Katia Hetter-

Specjalistka CNN zapewnia, że wymuszanie czułości u dzieci w momencie, gdy one nie chcą tego robić ma ogromny wpływ na nawiązywane przez nich więzi w okresie dojrzewania. Dlaczego tak się dzieje? Otóż, jak zapewnia psycholog, „jeśli wykorzystując swoją władzę nad dzieckiem i autorytet zmuszasz je, żeby wykorzystało swoje ciało okazując czułość aby zadowolić innych, w przyszłości zrobi to na polecenie kogokolwiek”.

Wymuszanie czułości – jak się zachowywać w takie sytuacji?

Jeśli chodzi o wychowywanie dzieci i wpajanie im cennych wartości, nie ma nic lepszego, niż stać się dla dziecka żywym przykładem tego, co ono samo powinno robić. Nie wstydź się poprosić dorosłych, żeby zostawili dziecko i nie zmuszali go do okazywania im czułości. Pamiętaj, że uczucia i pragnienia Twojego dziecka zawsze powinny być dla Ciebie ważniejsze niż oczekiwania otaczających Cię dorosłych.

Dlatego to takie ważne, żeby rodzice byli w stanie stawiać wyraźne granice innym i sobie samym. Na dłuższą metę wspomoże to rozwój dziecka – o ile będzie się brało pod uwagę jego osobowość i rytm budowania więzi z drugimi. Pod żadnym pozorem nie obrażaj ani nie ośmieszaj dziecka. Nie pozwól też, żeby robił to ktokolwiek w Twoim otoczeniu.

Naucz dziecko szanować swoje ciało

Aby wymuszanie czułości nie wyrządziło krzywdy najmłodszym, należy przede wszystkim nauczyć dziecko szanować swoje własne ciało. Aby osiągnąć ten cel, niezbędne jest wyznaczenie odpowiednich limitów wszystkim otaczającym dziecko ludziom. Nie możesz pozwolić, by na siłę wkraczali oni w jego przestrzeń osobistą.

Dziecko musi jasno i wyraźnie zrozumieć, że nigdy nie powinno pozwolić na to, by ktoś je dotykał jeśli mu to nie odpowiada. To ono ma podejmować swoje własne decyzje co do swojego ciała i ma wybierać, komu pozwala wejść do swojego świata i do swojej prywatnej przestrzeni.

Jeżeli chcemy wyrobić w dziecku takie nastawienie, musi ono czuć nasze wsparcie. Trzeba jasno i wyraźnie wszczepić mu pogląd, że ma pełne prawo wybierać, kto będzie je dotykał. Tylko ono może określać, kto ma prawo je przytulić czy pocałować i nie są to gesty obowiązkowe ani grzecznościowe. Fundamentem całego procesu jest nauczyć dziecko słuchać tego, co czuje.

Całus od starszej osoby

Leczenie ran odrzuconego członka rodziny

Odrzucenie zjawiska, jakim jest wymuszanie czułości nie powinno być podpinane pod złe wychowanie ani pod brak dobrych manier. Jak wskazuje Katia Hitter, dzieci mogą być wychowane na szanujących innych ludzi, a mimo wszytko zachować osobiste granice. Jak sama wskazuje: „Dobre maniery, czyli traktowanie innych z szacunkiem i życzliwością, to nie to samo co wymuszanie fizycznego okazywania czułości”.

Pierwszym krokiem do zachowania dobrych relacji z innymi jest jasne i wyraźnie wyjaśnienie im, jaki jest nasz pogląd w stosunku do  kontaktu fizycznego z dzieckiem. Następnie należy zadbać o konsekwentne trzymanie się tego. Choć wymaga to ciężkiej pracy, można z czasem przyzwyczaić ludzi do Twoich zasad. Co więcej, będą się oni mogli cieszyć rzeczywistymi, spontanicznymi oznakami czułości dziecka.

Doskonałą alternatywą witania się z naszymi kochanymi bliskimi może być podanie ręki lub przybicie piątki. Znacznie mniej zawstydza to najmłodszych i nie wkracza w ich strefę osobistą. Jeżeli Twoje dziecko jest nieśmiałe, tego typu przywitania umożliwią mu podchodzenie do innych z szacunkiem i życzliwością.

Jak widzisz, nie ma potrzeby frustrować się i denerwować na dziecko za to, że nie chce ono przywitać się z członkiem rodziny lub znajomym w sposób, jaki on tego oczekuje. Możesz porozmawiać z nim na ten temat i nauczyć swoje dziecko innych sposobów witania się, które będą mu odpowiadać. Nie chodzi o narzucanie niczego, a raczej o współpracę i wspólne ustalanie zasad.

Jaki masz pogląd na wymuszanie czułości? Czy zgadzasz się z naszymi wnioskami? Jakie wyjścia sam byś zaproponował na tę niewygodną sytuację pojawiającą się w życiu każdego z nas?

WIĘCEJ DLA CIEBIE