Woda dla dziecka poniżej 6. miesiąca życia – tak czy nie?

29 kwietnia 2018

Woda dla dziecka poniżej 6. miesiąca życia – tak czy nie? Gdyby odpowiedź na to pytanie była oczywista, ten artykuł nie miałby racji bytu. Okazuje się bowiem, że wielu specjalistów odradza podawanie wody niemowlętom. Choć wiemy, że woda jest niezbędna do przeżycia, utarło się przekonanie, że woda dla dziecka poniżej 6. miesiąca życia to zły pomysł.

Od momentu narodzin aż do mniej więcej szóstego roku życia mleko matki jest podstawowym źródłem wyżywienia noworodka. Uważa się, że podczas karmienia piersią dziecko otrzymuje wszystkie składniki niezbędne do odpowiedniego odżywienia i nawodnienia organizmu. Woda dla dziecka powinna znaleźć się w jego menu dopiero w momencie, gdy pojawią się tam również produkty spożywcze.

Czy to jednak prawda? Co o tym sądzić?

Woda dla dziecka poniżej 6. miesiąca życia – dlaczego to zły pomysł?

Głównym powodem, dla którego twierdzimy, że woda dla dziecka to nie jest najlepszy pomysł jest fakt, że maluch zwyczajnie jej nie potrzebuje. Może nawet sama zauważyłaś, że nie chce wody. Dlatego nie warto na siłę skłaniać dziecka do picia i nie powinno to nas martwić. Odrzucanie wody przez dziecko jest całkiem naturalnym zachowaniem i nie powinno nas ono martwić.

Karmienie piersią

Bardzo łatwo jest ustalić, kiedy dziecko jest spragnione – nawet jeśli jest ono noworodkiem. Z czasem, gdy maluch rośnie i jest w stanie się komunikować, sprawa staje się jeszcze prostsza, ponieważ zwyczajnie powie Ci, że chce wody. W niektórych językach „woda” to jedno z pierwszych słów, jakich uczy się dziecko. Okazuje się jednak, że maluchy nie potrzebują wody do momentu, gdy do ich diety włączy się inne produkty spożywcze.

Zdaniem ekspertów, karmienie piersią powinno być jedynym źródłem żywienia i nawadniania dziecka aż do szóstego miesiąca jego życia. Nie ma przeciwwskazań, żeby stosować się do tych wskazówek dietetyków. Idąc tym tokiem myślenia, ani woda ani żadne inne produkty nie powinny być spożywane przez dzieci aż skończą one pół roku. Do tego czasu mleko matki jest zupełnie wystarczające.

Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), istnieją dwa podstawowe powody, dla których woda dla dzieci poniżej 6. miesiąca życia to bardzo zły pomysł. Pierwszym z nich – jak już wspomnieliśmy wcześniej – jest fakt, że maluchy zwyczajnie nie potrzebują wody. Po drugie, może to negatywnie wpłynąć na ich sposób odżywiania się. 

Zdaniem specjalistów woda niezbędna dziecku do przeżycia i odpowiedniego wzrostu znajduje się w mleku matki. Woda podawana dziecku może natomiast sprawić, że maluch będzie rzadziej i mniej chętnie sięgał po pierś, co z kolei może się negatywnie odbić na jego rozwoju.

Woda z kranu

Jaką wodę powinny pić dzieci?

Istnieją pewne wyjątkowe przypadki, w których woda dla dzieci poniżej 6. miesiąca życia jest podawana. Jednym z powodów jest brak wiedzy rodziców. Inną przyczyną może być karmienie dziecka mlekiem syntetycznym. Podania wody może wymagać również gorączka bądź zapalenie żołądka i jelit.

  • W takim przypadku należy upewnić się, że woda jest pitna. Nie powinna zawierać fluoru i absolutnie nie powinna pochodzić z ołowianych rurociągów. Nawet jeśli woda jest pitna, należy ją ugotować i podać w temperaturze letniej.
  • Choć woda butelkowana jest lepsza niż z kranu, nie zawsze stanowi najlepszą opcję. Aby upewnić się, że woda dla dziecka jest najlepszej możliwej jakości, musi ona być niska we fluor, jod i azotany. Informacje o składzie wody można zazwyczaj znaleźć na etykietce butelki. Pamiętaj też, że woda dla dziecka nie powinna być zmineralizowana. Niektóre matki czasami gotują butelkowaną wodę przed podaniem jej dziecku.

Gdy maluch zaczyna jeść dodatkowe produkty, wiele z nich zawiera już w sobie wodę. Pokarmy takie jak zupki, przeciery i soki pomagają skutecznie nawodnić jego organizm. Pamiętaj też, że malec nadal żywi się mlekiem matki. Woda będzie mu więc konieczna, ale można ją śmiało podawać w niewielkich łyczkach tak, żeby dziecko zaspokoiło swoje pragnienie.

Jak upewnić się, że dziecko nie potrzebuje wody?

Być może nie zdawałaś sobie z tego sprawy, ale w potrzeby, jakie karmienie piersią zaspokaja u maluchów wlicza się również pragnienie. Dlatego też często proszą o pierś, gdy chce im się pić. Do momentu narodzin dziecko było nawadniane w inny sposób, tymczasem jako noworodek jedyny pokarm, jaki zna i o jaki prosi to właśnie mleko matki.

Być może zwróciłaś uwagę na to, że czasami dziecko prosi o pierś, ale wypija tylko niewielką ilość mleka. Prawdopodobnie właśnie wtedy bardziej chce mu się pić niż jeść. Dlatego też większość dzieci odrzuca wodę podawaną im po karmieniu piersią – dzięki niemu bowiem zarówno się najadły jak i napiły.

W przeciwieństwie do ssania piersi w razie odczuwania głodu, gdy dziecko chce się napić, prosi o pierś matki poza zwyczajowymi godzinami karmienia. Zwykle chce wtedy wypić nieco z obu piersi. Najwyraźniej robi to, ponieważ chce mu się pić i doskonale wie, że pierwsze mleko jest znacznie bardziej rozwodnione, niż to, które wychodzi z piersi po dłuższym czasie ssania.

WIĘCEJ DLA CIEBIE