Moja córka to nie księżniczka w wieży

· 15 maja 2018

W ostatnich latach doświadczyć mogliśmy złotych czasów jeżeli mowa o czymś tak ważnym jak równouprawnienie kobiet. Nie ulega wątpliwości, że dla większości matek sprawa jest jasna: moja córka nie jest księżniczką zamkniętą w wieży którą musi uratować jakiś książę.

Musimy edukować nasze córki wpajając im wartości takie jak wolność i odwaga. Według UNESCO jednym z głównych celów wszystkich społeczeństw jest promowanie równości płci i niedyskryminowanie dziewczynek. Mówiąc krótko, wszyscy się z tym zgadzamy. Jest to logiczny cel, w którym warto zainwestować zasoby, wysiłki i szerzyć świadomość. Moja córka jest tego warta.

„Po co mi stopy skoro mam skrzydła?”
-Frida Kahlo-

Są jednak fakty, które nam umykają, niuanse których często nie dostrzegamy i które prawie bez namysłu rzeźbią osobowości i myśli naszych dziewcząt. Jest jedna rzecz, którą wspieramy na co dzień: wygląd zewnętrzny. Chwalimy ich sukienki, ich włosy i codziennie przypominamy im o potrzebie bycia dobrymi córkami, siostrami, partnerkami, kobietami …

Jednak pod tymi drobnymi metkami które sobie dopinamy ukryte są nasze priorytety które wzmacniają klasyczny system patriarchalny. Oddalamy je od innych sfer życia codziennego, od rzeczy które pozwalają im być sobą i robić to co czują w sercu. Nauczajmy je, dając im skrzydła i wystarczająco dużo odwagi, aby w każdej chwili mogły same się uratować.

Moja córka nie będzie bać się smoków!

Moja córka

Nie ma lepszego sposobu na to by dać światu dojrzałe, wolne i dzielne osoby które wiedzą jak podążać własnymi ścieżkami, niż zaoferowanie im równych warunków, aby mogły poradzić sobie ze swoimi lękami i niepewnością. Moja córka, każda dziewczyna – jak i każdy chłopiec musi być w stanie stawić czoła swoim lękom bez naszej pomocy, racjonalizując pomysły i kontrolując swoje emocje każdego dnia coraz lepiej. 

W temacie radzenia sobie ze swoimi lękami, niezbędne jest aby ich „nie karmić”. Dlatego ostatnią rzeczą którą chcemy robić naszym córkom jest wzmacnianie ich zależności od innych. Tata nie powinien zaglądać pod łóżko kiedy córka się boi. Mama nie powinna jej wyręczać kiedy ta chce ją o coś zapytać, ale się wstydzi.

Od samego początku powinniśmy zachęcać ich do stawiania czoła temu co ich niepokoi, tych małych rzeczy które przestraszą każde dziecko niezależnie od jego płci, i tego że rodziny czasami tolerują więcej, gdy dziecko jest dziewczynką.

Nie musisz zachowywać się jak dziewczynka – wystarczy, że jesteś sobą

Bądź dobra, nie ruszaj się, nie odzywaj się, ubieraj się ładnie, nie bądź bezwstydna, nie zwracaj na siebie uwagi, rób to co inni, nie wychylaj się z szeregu… te i inne zwroty, pomysły i nakazy towarzyszyły dziewczynkom od pokoleń.

„Przyszłość należy do tych którzy wierzą w piękno swoich marzeń.”
-Eleanor Roosevelt-

To oczywiste, że chcemy aby nasze córki nas słuchały, ale zamiast uczyć je w klasyczny sposób ślepego posłuszeństwa powinniśmy wspierać ich umiejętności, mocne strony i wartości.

  • Wychowuj je z wrażliwością, znając ich potrzeby, gusta i pasje.
  • Wychowuj je na równych warunkach. Traktuj je tak jak byś traktował swojego syna i na odwrót
  • Nie wyznaczaj im ścieżek. Nie próbuj ukierunkować ich zachowania wedle swojego uznania
  • Słuchaj jej i zaoferuj jej bezpieczeństwo i odpowiedzialność od najmłodszych lat. Niech wie, że jest zdolna do wielu rzeczy i nie potrzebuje do tego drugiej osoby. Pokaż jej, że wiara w siebie i swoje możliwości może ją daleko zaprowadzić.

Poczucie własnej wartości dziewczynki nie buduje się tylko poprzez mówienie jej, że ładnie wygląda

Moja córka

Możesz mówić jej, że jest śliczna. Możesz powtarzać jej każdego dnia, że jest najpiękniejsza na całym świecie. Nie możesz jednak takiego podejścia czynić priorytetem. Kiedy przedstawiamy ją np. znajomym, bardzo często mówią oni: “Ale ona piękna, a jaką masz piękną sukienkę…”

Powoli przyzwyczai się ona do tych pozytywnych bodźców wzmacniających poczucie własnej wartości. Są one jednak  związane wyłącznie z jej ciałem i wyglądem. To nie wystarczy. Twoja córka to coś więcej niż ładna buzia.

  • Spytaj ją co chce robić gdy dorośnie i słuchaj dokładnie jak będzie opowiadać.
  • Spytaj jakie książki czyta lub chciałaby przeczytać.
  • Pochwal sposób w jaki się wyraża dając jej pewność siebie. Dzięki temu będzie bardziej asertywna z każdym dniem.
  • Przypomnij jej, że czujesz się z niej dumny z powodu tego kim jest, co robi i jak się uczy być lepszą wersją siebie każdego dnia.

Podsumowując, twoja córka jest i zawsze będzie piękna, ale dla ciebie jako matki lub ojca to nie powinno być najważniejsze. Przede wszystkim chcesz, aby stała się kobietą z własnym głosem, z własnymi myślami i własnymi celami, które może samodzielnie realizować.

Twoja córka będzie wolną osobą która pokocha i będzie kochana, która da sobie radę ze wszystkim co postawi przed nią życie. I nie, nie będzie potrzebować księcia z bajki aby ratował ją z opresji…